Rzeżucha to jedno z popularniejszych ziół kuchennych o delikatnym smaku i małych wymaganiach w uprawie. Hodowla rzeżuchy jest nie tylko prosta, ale stanowić może fascynujące doświadczenie dla ogrodnictwa. W związku z tym uczniowie klasy 5 w ramach swojej biologicznej przygody podjęli się zadania zaprojektowania i sprawdzenia jak różne substancje mogą wpłynąć na kiełkowanie nasion rzeżuchy. Pomysłów jak i chęci wsparcia w przygotowaniu doświadczenia było bardzo, bardzo dużo. Uczniowie prześcigali się w pomysłach czym można podlać rzeżuchę, aby sprawdzić czy lepiej lub szybciej urośnie. Towarzyszyło nam również dodatkowe pytanie badawcze sformułowane prze uczniów: Czy można zmienić barwę liści rzeżuchy?
Wszystko to doprowadziło do potrzeby dokładnego przemyślenia i szczegółowego zaplanowania doświadczenia na wszystkich jego etapach. Uczniowie chętnie proponowali i zgłaszali się do przyniesienia potrzebnego sprzętu i cieczy. Rzeżucha wymaga stałego nawadniania w związku z tym każdorazowo poszczególni chętni uczniowie przychodzili podlewać rzeżuchę cieczami. Cześć z uczniów nie zapomniała również o przychodzeniu i sprawdzaniu efektów naszej pracy poza czasem, gdy lekcje odbywały w sali 206 (miejsce hodowli).
Badaliśmy, jak wpływa: woda wodociągowa, roztwór soli, roztwór cukru, olej, ocet, napój typu cola, napój energetyczny, mleko, sok z buraków, woda z barwnikiem.
Z uwagi na to, że rzeżucha najlepiej rośnie w miejscu dobrze oświetlonym, zrodził nam się w głowie pomysł, żeby sprawdzić, jak poradzi sobie w ograniczonych warunkach oświetlenia? W pudełku po butach też udało nam się ją wyhodować, jednak jej wygląd odbiegał od próby kontrolnej.
Towarzyszyły nam niezwykłe emocje jak również przekonanie, że wykonując to zadanie razem na pewno osiągniemy sukces. Dzięki temu działaniu umocniliśmy nie tylko więzi i relacje międzyludzkie, poćwiczyliśmy kreatywność, rozwinęliśmy planowanie i prowadzenie doświadczeń, jak również utrwaliliśmy wiedzę biologiczną.
Świeżą i aromatyczną rzeżuchę można używać przez większą część roku. Zachęcam, aby uwzględnić jej smak i korzyści zdrowotne na co dzień dodając ją do sałatek, kanapek, makaronu czy dekoracji dania głównego.
Wioleta Kopek-Putała





































