Pożegnanie jesieni z klasą III
"Był sobie uczeń, Sewerysio, miał teczkę, zeszyty i książki i różne szkolne obowiązki...". Uczeń, jak wielu w każdej szkole. Ów uczeń stwierdził w końcu, że nie chce się już uczyć dłużej i ... poszedł na wagary. Wędrując przez jesienny las przeżył niesamowite historie, podczas których pokonał swoją największa zmorę - kłopoty z liczeniem. Przekonał się w końcu, że szkolne kłopoty można pokonać i niekoniecznie trzeba uciekać do lasu. Kto nie zna tej historii i nie był na spektaklu klasy III b w piątek 29 XI , ten zdecydowanie powinien sięgnąć po bajkę L. Krzemienieckiej "Leśne rachuneczki". Czasem w życiu jest jak w tej bajce.


